Witajcie!
Ostatnio w trakcie nostalgicznego czasu w moim życiu, zaczęłam przeglądać stare, zamknięte już blogi o Awatarii i zauważyłam kilka zmian, dobrych oraz złych, które od tego czasu zaszły w naszej blogosferze.
Przede wszystkim to, co najbardziej rzuca się w oczy to ilość różnych blogów w tematyce Awatarii. Przez 8 lat od początku naszej gry takich stron powstało mnóstwo, ale obecnie działających jest około dziesięciu. Być może wszystko przez trwający rok szkolny, chociaż od czasu ogłoszenia nauki zdalnej więcej osób angażuje się w swojego bloga.
Na dawnych blogach często było więcej niż 2 redaktorów, a wiadomo, że co dwie głowy to nie jedna. Dobrym skutkiem takiego rozwiązania na pewno była większa liczba postów, czasem nawet kilka dziennie. Były to zazwyczaj krótkie posty, często zawierały informacje o braku publikacji postów itd. Była jednak dosyć duża rotacja autorów, co ma swoje plusy i minusy. Z jednej strony daje to więcej świeżości blogom, ale z drugiej oznacza dużo obietnic, a mało działań i później kończyło się to znikaniem po kilku dniach/tygodniach.
Minusem blogowania w przeszłości jest na pewno mniej możliwości na wypromowanie własnej strony. Kiedyś ograniczało się to do innych, popularniejszych blogów oraz przede wszystkim samej gry, a także naszej klasy. Mimo to, niektóre platformy w tamtych czasach osiągnęły wynik bliski pół miliona wyświetleń, co jest dużym osiągnięciem. Teraz, oprócz wymienionych sposobów, istnieje jeszcze Skarbnica oraz Spotted, które pozwalają większej ilości osób dowiedzieć się o nowym poście lub istnieniu bloga.
Coś, co kiedyś było bardzo popularne to blokady na kopiowanie tekstu, które, jak wiadomo, miały na celu uniknięcie kradzieży wpisów. Oto kilka przykładów:
Dziś również znajdzie się taka blokada na kilku blogach, jednak nie jest to tak popularne i częste, jak kiedyś.